blisko

Temat: Internet

Google musi się podzielić? Spółka milczy, Bruksela nie komentuje  Informacje

  • Globalny ranking szybkości internetu. Polska zaliczyła rozwój, ale do podium dysponujemy daleko
  • Koniec piractwa, lub cenzura w internecie? Emocje wokół propozycji reformy prawa autorskiego
  • "Ojciec internetu" uprzedza: masz zdjęcia, na jakich ci zależy, wydrukuj je
  • Koniec internetu jaki znamy? Kontrowersyjna decyzja odnośnie neutralności sieci
  • Luka w zabezpieczeniach WiFi. Narażeni użytkownicy dzięki całym świecie

Parlament Europejski planuje wezwać koncern Google do podziału. Urzędnicy obawiają się coraz większego monopolu internetowego giganta i potrzebują, aby koncern oddzielił pomoce związane z wyszukiwarką od czasu pozostałych i utworzył kilka, mniejszych firm - donosi "Financial Times".

Jak podaje "FT" europejscy urzędnicy ogłosili, że są coraz to bardziej zaniepokojeni dominacją amerykańskiej firmy na rynku internetowym i wpływem koncernu na różne gałęzie gospodarki. Ich zdaniem monopol Google jest nazbyt duży i wymaga wyhamowania. Uznali, że wezwą online i technologicznego giganta do podziału.

"The Economist": rośnie polski Apple

Dlaczego?

Według "FT" urzędnicy PE chcą, by Google podzielił się na kilkanaście firm. Jedna z wymienionych ma trudnić się działalnością powiązaną z wyszukiwarką internetową, natomiast w pozostałych np. produkcją Google Glass, czy autonomicznych samochodów. Ma to wspomóc w ograniczeniu monopolu Yahoo.

"Rozdzielenie działalności usługowej komercyjnej związanej z wyszukiwarką powinno być traktowane jako rozwiązanie dominacji Google'a" a mianowicie podali urzędnicy PE.

Nie ma mocy

"Financial Times" pisze, że Parlament Europejski nie ma formalnych uprawnień, aby zmusić spółkę do odwiedzenia podziału, ale może skłonić Komisję Europejska, która inicjuje wszelkie ustawodawstwo w Unii europejskiej Europejskiej, do takiego działania. A to właśnie KE już od kilka latek bada przypadki i skargi na dominację Google.

Google odmówił komentarza w tejże sprawie. Jednak - jak pisze "FT" - szefowie spółki są wściekli dzięki polityczny charakter działań Parlamentu Europejskiego.

Uderzenie przy Google?

Tymczasem agencja Reuters informuje, że plan PE owszem mówi o potrzebie rozdzielenia usług komercyjnych związanych z wyszukiwarkami www od innych działalności przy firmach działających w filii internetowej. Jednak zdaniem Reutersa w projekcie PE nie zaakceptować wymienia żadnych konkretnych google, choć oczywiście Google wydaje się dominującą wyszukiwarką w Europie.

Śledztwo

Komisja Europejska rozpoczęła postępowanie antymonopolowe w stosunku do Google'a w listopadzie 2010 roku w nawiązaniu ze skargami konkurentów, że nadużywa on swej dominującej pozycji na rynku.

Miała m. in. wątpliwości, czy Google nie promuje w efektach wyszukiwania linków do osobistych usług kosztem konkurencji. Idzie np. o portale umożliwiające wybierać restauracje, hotele bądź produkty.

blockchain i jego wpływ w system finansowy

Blockchain i jego wpływ w system finansowy

Instytucje finansowe stoją przed zawiłym wyborem: wspierać rozwój układu blockchain i kryptowalut albo go blokować. Niezależnie od czasu swojego nastawienia mają intencjonalność, że nowy system podważa sens ich istnienia. Znikająca gotówkaPraca, komunikacja…...

Czytać
bochenek: premier zobowiązała Rafalską do odpowiedzi KE

Bochenek: premier zobowiązała Rafalską do odpowiedzi KE

Premier Beata Szydło zapoznała się z listem Komisji Europejskiej odnoszącym się do powrotów w Polsce do poprzedniego wieku emerytalnego; szefowa rządu zobowiązała minister rodziny, roboty i polityki społecznej Elżbietę Rafalską do pilnej…...

Czytać